Tomie OVA

Tomie jest bardzo ważnym dziełem w dorobku Junji Ito. Bez historii o tajemniczej dziewczynie Ito mógłby nie zostać dostrzeżony we wczesnej fazie swojej kariery. Dlatego też anime Junji Ito Collection nie mogło obyć się bez ekranizacji którejś z historyjek o Tomie. Uraczono nas dwoma specjalnymi epizodami OVA (original video animation), które przybliż nam tą postać. Pora na Tomie OVA.

Nietypowy horror

Pierwszy odcinek specjalny to ekranizacja oryginalnej historii, w której Tomie debiutowała. W tej wersji dziewczyna z koszmarów jest uczennicą. Pewnego dnia Tomie pojawia się w klasie i wszyscy są zszokowani tym faktem. Okazuje się, ze nasza bohaterka jest uznana za osobę zmarłą. Wszyscy uczniowie zastanawiają się czy jest ona duchem a nauczyciel jest przekonany, ze ktoś płata jego klasie okropny figiel.

Tomie OVA
Tomie OVA

Krótka rozmowa pomiędzy Tomie a jej wychowawcą uzmysłowi nam, że byli kochankami. Licealistka ma nadzieję, że po ukończeniu szkoły będzie na zawsze ze swoim nauczycielem. Facet zaczyna tracić zmysły i zachowuje się tak dziwnie, że aż ląduje w szpitalu. Uczniowie zaczynają być coraz bardziej podejrzliwi. Jakim cudem mogli widzieć Tomie jeśli została ona pocięta na kawałki?

Tomie zachowuje się jakby nic się nie stało. Dziewczyna narzeka na byłego chłopaka i całą resztę klasy, która jest dla niej bardzo oziębła. Ciekawe co może być powodem takiego zachowania kolegów i koleżanek licealistki?

Okazuje się, że podczas wycieczki szkolnej doszło do okropnego wypadku. Tomie spadła ze skarpy podczas przepychanki ze swoim byłym chłopakiem. Stało się to w chwilę po tym jak dziewczyna oświadczyła wszystkim, że jest w ciąży z nauczycielem. Jednak zamiast próbować wezwać pomoc czy reanimować dziewczynę klasa zdecydowała się zrobić coś zgoła innego. Uczniowie wspólnie z nauczycielem zdecydowali się pociąć ciało na kawałki tak by ukryć śmierć Tomie. Jednak w trakcie rozczłonkowywania ciała wyszło na jaw, że Tomie nie była martwa. Dlatego kilka osób wspólnymi siłami zamordowało koleżankę z klasy. Później każdy z uczniów otrzymał część ciała zmarłej dziewczyny z zadaniem pozbycia się fragmentu. W ten sposób każdy byłby odpowiedzialny za zbrodnie i nikomu nie przyszłoby do głowy donosić na policję na temat wydarzeń tamtego dnia.

Tomie OVA
Tomie OVA

Ostatnią sceną tego odcinka jest groteskowy potwór-Tomie wyrastający z jednego z fragmentów ciała dziewczyny jaki został wymyty na plaży.

Jak na około 10 minut odcinka anime nie jest źle i OVA pokazuje najważniejsze elementy z oryginalnej mangi. Mam jednak wrażenie, że rozciągnięcie wszystkiego do 20 minut dałoby znacznie lepszy efekt. Tutaj mamy wrażenie skakanie ze sceny do sceny bez rozwoju poszczególnych momentów i budowy atmosfery. Nie mamy czasu zapoznać się z Tomie czy innymi postaciami, bo goni nas czas. Z tego powodu komiksowa wersja historii wypada znacznie lepiej.

O co tutaj chodzi?

Musze też przyznać, że bez wiedzy na temat Tomie można mieć problemy ze zrozumieniem dlaczego klasa zachowuje się w taki a nie inny sposób. Jedną z ważnych cech Tomie jest to jak działa ona na mężczyzn i kobiety i do czego ich doprowadza. Bez tej wiedzy i odpowiedniej budowy nastroju ten odcinek anime się po prostu sypie. Uczniowie nagle i bez zastanowienia zabierają się do pocięcia kogoś na drobne kawałki a później bawią się wnętrznościami tej osoby. Coś co ma być szokujące nie zostaje tutaj potraktowane w odpowiedni sposób.

Nie jest tragicznie, ale pierwszy epizod OVA mógłby być znacznie lepszy. Choćby ze względu na to, że była to okazja do ponownego odwiedzenia i uzupełnienia historii, która rozpoczęła zarówno karierę Ito jak i sporych rozmiarów serię o Tomie. W końcu mówimy o kilkunastu historyjkach i kilku adaptacjach filmowych i telewizyjnych.

Druga porcja śmiertelnego piękna

Drugi odcinek to kontynuacja historii z pierwszej części. Jest to adaptacja komiksu Tomie Part 2, który pojawił się w drugim tomiku z opowieściami i tajemniczej dziewczynie.

Tomie OVA
Tomie OVA

Epizod rozpoczyna się od dziwnej scenki na plaży, gdzie stoi dwoje ludzi. Później przenosimy się do szpitala, gdzie młoda dziewczyna o imieniu Yukiko czeka na przeszczep nerki. Odwiedza ją kolega z klasy, który stara się wprowadzić bohaterkę w lepszy nastrój i nawet proponuje jej oddanie własnej nerki. Szybko okazuje się, że chłopak zadaje się z dziewczyną, która wygląda dokładnie jak Tomie. Jednak podczas wizyty w szpitalu dziewczyna przedstawia się jako Reiko. Reiko domaga się by Yuki przestała zadawać się z jej facetem mimo że koleś jest chłopakiem chorej dziewczyny.

Po okropnym zachowaniu odwiedzającej kobiety nie trudno się domyśleć, że Reiko to Tomie.

Nauczyciel z pierwszej historii ucieka z zakładu psychiatrycznego a Yukiko zrywa ze swoim chłopakiem. Mamy więc wszystkie ważne dla tej historii postacie i rozpoczęcie ciągu wydarzeń, który doprowadzi do tragedii.

Podczas randki pomiędzy Reiko-Tomie a chłopakiem, dochodzi do kłótni. Mężczyzna stwierdza, że Reiko jest jakimś potworem i opętała go od pierwszego spotkania na plaży. Chwilę później para spotyka się w bocznej alejce i chłopak dokonuje morderstwa za pomocą noża. Tomie ginie po raz kolejny.

Tomie OVA
Tomie OVA

Chłopak zostaje aresztowany i przyznaje się do winy stwierdzając, że coś sprawiło, że musiał zabić Tomie. Zbiegły nauczyciel podaje się za ojca dziewczyny i idzie do szpitala zidentyfikować jej ciało. Organy zmarłej zostają wykorzystane do przeszczepów dzięki czemu Yuki otrzymuje nową nerkę.

Jednak po jakimś czasie okazuje się, że z przeszczepem jest coś nie tak. Yukiko jest tak opuchnięta jakby była w ciąży. Podczas operacji okazuje się, że przeszczepiona nerka zmutowała i wyrosła z niej głowa.

Tak kończy się drugi epizod OVA. Trochę szkoda bo jest to dopiero półmetek znacznie bardziej zakręconej historii, której akcja rozgrywa się w szpitalu. Otrzymujemy cliffhangera, który prawdopodobnie nigdy nie zostanie rozwiązany. Może to i dobrze? Osoby naprawdę zainteresowane będą mogły sięgnąć po komiks i w ten sposób poznają pełną historię Tomie.

Jest trochę lepiej

Drugi epizod OVA wypada trochę lepiej od pierwszego. Jest tak głównie ze względu na to, że fabuła jest bardziej zrozumiała dla niewtajemniczonych. Jeden z bohaterów tłumaczy nam w monologu, że tajemniczy dziewczyna go opętała. Obserwujemy też zachowanie Tomie w stosunku do konkurencji i jej tendencje do wykorzystania kłamstwa by manipulować ludźmi. Dziewczyna powoli przestaje być niewinną ofiarą, która nie może umrzeć. Przez chwilę możemy zobaczyć prawdziwe oblicze Tomie. Ponownie szkoda, że odcinek nie ma możliwości „odetchnąć” i musimy pędzić od wydarzenia do wydarzenia. Skorzystalibyśmy wiele na trochę lepszej charakteryzacji postaci i spędzeniu więcej czasu z Tomie.

Ma potencjał, ale…

Podobnie jak całe anime Junji Ito Collection tak i odcinki specjalne o Tomie są zawodem. Nie wiem czy to wina studia budżetu czy różnicy w medium, ale za każdym razem komiksowy oryginał jest znacznie lepszy od adaptacji. Może jest to efekt tego, że twórcy starają się być bardzo wierni oryginału i nie dodają nic od siebie jednocześnie wycinając pewne elementy opowieści ze względu na czasu? Otrzymujemy więc gorszą kopię tego co znamy z komiksów. To oczywiście tylko krytyka z pozycji fana dobrze obeznanego z twórczością Ito. Patrząc na to z innej perspektywy zarówno Tomie OVA jak i seria anime stanowią całkiem dobrze wprowadzenie w świat japońskiego mistrza grozy. Dlatego tez odradzam kompletne skreślenie tych produkcji z powodu raczej słabych not jakie są przez nie zbierane.